Strona:O pracy unijnej w Polsce.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


łacińskiego i greko-katolickiego. Uczynili to dlatego, że gdyby według obowiązującego prawa na terenach ich diecezyj nie wytoczyli procesów, to na skutek dziesięcioletniego przedawnienia katolicy raz na zawsze straciliby te świątynie, a biskupi przez swą bezczynność aprobowaliby gwałt dokonany przez rząd rosyjski na Kościele Katolickim, gwałt przeciwko któremu protestowała Polska, protestował cały świat. Obecne i następne pokolenia wspominałyby z obrzydzeniem nazwiska niedbałych pasterzy aprobatorów gwałtu.
Przekonany jestem, że gdyby na tych terenach obowiązywało tak, jak w b. Królestwie Polskiem, przedawnienie trzydziestoletnie, to jeszcze do obecnej chwili nie byłyby wytoczone procesy i Biskupi szukaliby rozwiązania sprawy na innej drodze.
Zainteresowani Biskupi nie wystąpili o zwrot wszystkich świątyń, lecz tych, które uważali za najkonieczniejsze dla swych wiernych.
Nie żądali zwrotu wszystkich świątyń, bo wiedzą, że ludność prawosławna głódby cierpiała, nie miałaby świątyń, w których zaspakajałaby swe potrzeby duchowne.
Biskupi poszli w ślady Ojca Świętego Piusa XI, który, gdy bolszewicy rabowali świątynie prawosławne w Rosji, oświadczył, że za to, co bolszewicy chcą