Strona:O początkach chrześcijaństwa.djvu/009

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O POCZĄTKACH CHRZEŚCIJAŃSTWA.





I. Przegląd systemów.


Wiek nasz jest przeważnie wiekiem historycznym. Nietylko żyjemy pełniejszem życiem politycznem, niż pokolenia przed nami; nietylko lepiej rozumiemy dzieje od przodków naszych; nietylko dajemy badaniom historycznym nadzwyczajną przewagę nad innemi naukami, lecz wszelkie nasze zapatrywanie się na świat i na sprawy ludzkie stało się historycznem. Aby uwydatnić tę niezmierną różnicę, jaka zachodzi między nami a ludźmi choćby wieku przeszłego, zatrzymam się przez chwilę nad jedną z nauk nowożytnych, która najwięcej przyczyniła się do wytworzenia tak stanowczej metamorfozy.
Lingwistyka w naszych czasach w niczem nie jest podobna do dawniejszej. Badano zawsze gramatykę i języki ale li tylko w celach praktycznych. Oznaczano najpoprawniejsze formy i najlepsze zwroty jakiegoś języka, wyjmując je z kilku autorów wzorowych. Co się zgadzało z tą sztuczną normą, to było prawdziwe i klasycznie, a co nie zgadzało się, to był błąd lub zboczenie. Nikt dawniej nie uważał języka za organizm żywy, który z tąsamą koniecznością, co inne