Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/097

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wami« — to ruskie niezrozumiałe zyoly jest polskie zioły (ziołami) takich polonizmów, nawet najrzadszych, albo też i najzwyklejszych (np. wniwecz, wżdy, krechkosć, obcowanie, wzdraz, poczliwie i t. d.), jest w tym tekście moc.
Legenda syryjska o »Bożym człowieku« (anonimie w oryginale, którego później dopiero Aleksym ochrzczono), tak ulubiona u nas w średnich wiekach, na Rusi i później, dostała się od nas na Ruś w dwu przekładach: jeden w obrębie Dziejów Rzymskich, z nimi i z nich przełożony z polskiego na ruskie; drugi dawniejszy, ze Złotej Legendy łacińskiej na polskie, a stąd na ruskie przełożony, czego znowu polonizmy ruskiego tekstu niezbicie dowodzą.
»Męka Pańska«, »Strasti Christowy«, taki tytuł obejmuje kilka dzieł, wszystkie zdaje się, z polskiego przełożone — jedno (z druku krakowskiego) ulubili sobie starowiercy rosyjscy i drukowali je nieraz w Supraślu; drugie, dawniejsze znacznie (może jeszcze z XV-go wieku?), istnieje w rękopisach — wydali je niedawno Tupikow i Sobolewskij, r. 1901; dosłowny to przekład z niezachowanego tekstu