Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/080

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


szkodził. Szlachta rosyjska chętnie o polskiej i jej stanowisku myślała, więc jeszcze w pierwszej połowie XVIII wieku można się było w Petersburgu spotykać z napisami szlachetnyj t. j. dworjanskij, mówiono o Koronie t. j. o imperjum rosyjskim i t. d.; dziś, z wszystkich tych wpływów, pozostały już tylko w języku ślady dawnej zażyłości, np. takie gerb (herb), wenzel’ (węzeł w piśmie), komnaty (pokoje) i tego wyrazu pożyczył Rosjanin obok komnat), mieszczanin (przecież miasto gorodem — gradem się nazywa, a więc należałoby tylko o grażdanach mówić, nie o mieszczanach), zamok (zamek, więzienie), puszka (działo, puszkarz) i t. d.
Wpływ kultury i literatury polskiej na rosyjską przerwał się gwałtownie: przerwał go Piotr Wielki, który to formalne wkroczenie literatury i kultury rosyjskiej na tory polskie, polsko-łacińskie, przekręcił i zwrócił na nowe tory zachodnie: niemieckie, holenderskie, francuskie.
Potym nastąpiła wielka luka: wiek XVIII i pierwsza połowa XIX, w której formalnie głucho o jakimś wpływie polskiej literatury na rosyjską. Ale znowu niezupełnie; są i w niej