Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/055

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jego polskie), aby ocenić doskonałość tej polszczyzny. Więc cóż dziwnego, że ci wszyscy działacze kulturalni, nawet pisząc po rusku, myśleli po polsku, tak, że nieraz ma się wrażenie, czytając ich utwory, jakby to była polszczyzna, przyobleczona tylko w ruskie końcówki i pismo cyrylickie.
Tak narosła powoli na Rusi cała nowa literatura, przedewszystkim teologiczno-polemiczna, która wyłącznie z polskich i łacińskich źródeł czerpała. Na tym się nie skończyło. Później i w Moskwie, gdy się skutków własnego zacofania przestraszono i poznano, że droga absolutnej ignorancji do niczego nie prowadzi, chwycono się rady i pomocy Kijowian, powoływano ich do Moskwy i oni zaszczepili literaturę polsko-ruską na gruncie moskiewskim. I powstał w drugiej połowie XVII wieku cały szereg pisarzy: Baranowicz, Galatowski i t. d., którzy nieraz jedno i to samo dzieło najpierw po polsku piszą, a potym na ruskie tłumaczą i carom i ich synklitowi, t. j. senatowi, ofiarują, wyraźnie zaznaczając, jak car i synklit lubuje się w języku i piśmie polskiem.
Cały szereg autorów i dzieł, oryginalnych