Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/040

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jak o H. Rzewuskim mógłby cesarz Mikołaj I powiedzieć: »il est plus russe que moi![1]« Ten pan Bułharyn — tak o nim Puszkin twierdził — znakomitym okazał się patrjotą polskim, bo odstępstwem swoim od Polski, i Polaków od łotra wybawił i Rosję braterstwem swojem zbrudził, lecz mimo to był wybitną figurą w literaturze rosyjskiej. On pierwszy na wielką skalę uprawiał romans społeczny, prowadząc swojego Wyżygina po całej Rosji, każąc mu odnajdywać wzorowych obywateli »Rosjaninowych« i różnych mniej wzorowych, np. Boćwinkę, znanego prokuratora wileńskiego z czasów filareckich (wystawionego pod nazwą Skotinka).

Próbował się p. Bułharyn i w historycznym romansie, naturalnie o Samozwańcu, tu miał jednak mniejsze powodzenie, ale w życiu literackim zaważył już choćby jako patrjota-denuncjant. Jaki to miły był człowiek, jeden przykład wystarczy. Gdy budowano dworzec mikołajewski, to jest pierwszy dworzec kolei żelaznej w Rosji, wtedy krytyk Bieliński, na którego już czekały kazamaty piotropawłowskiej fortecy, ale którego śmierć litosna wybawiła od tej ostatniej próby, więc ten kry-

  1. Przypis własny Wikiźródeł Il est plus russe que moi! franc.) - Ten jest bardziej rosyjski niż ja!