Strona:O ideale doskonalosci.djvu/006

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

dzie wątpił, że wyraz: doskonały należy do najbardziej używanych w ludzkiej mowie, w myślach i pragnieniach.
Gdyby wyrazy stanowiły o bogactwie i potędze narodów, my, Polacy, bylibyśmy chyba najmędrsi, najbogatsi i najpotężniejsi: nietylko bowiem posługujemy się nadzwyczajną obfitością wyrazów, ale jeszcze posiadamy mnóstwo najsubtelniejszych odcieni. Na nieszczęście wyraz — jest to dopiero szkatułka, prosta, piękna, lub pospolicie piękna. Więc o bogactwie umysłowym wyrazy decydują tylko o tyle, o ile są wypełnione treścią, — jak o majątku swego właściciela szkatułka decyduje tylko o tyle, o ile jest pełna złotych i srebrnych monet.
Lękam się (nikomu zresztą nie uchybiając), że ludzie, szczególniej ci, którzy posługują się najbogatszym i najwytworniejszym językiem, że oni są właścicielami, prawda, że wielu i pięknych, ale też i niezbyt pełnych szkatułek... Naród, obowiązek, poświęcenie, odwaga cywilna, piękno, prawda, do-