Strona:Nietzsche - Tako rzecze Zaratustra.djvu/295

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Więc ty wiesz o tem, Zaratustro? Tego nikt nie wie. — — “

Spojrzeliśmy na siebie, potem przenieśliśmy wzrok na zieloną łąkę, ponad którą biegł właśnie wieczór tchnieniem wilgotnem. I zapłakaliśmy oboje. — O, wówczas było mi życie stokroć droższe nad wszystką mądrość moją. —

Tako rzecze Zaratustra.

3
RAZ!

Człowiecze, śpisz?

DWA!

Coś brzmi z północnej głuszy wzwyż!

TRZY!

„Jam spał, jam spał —,

CZTERY!

„Z głębokich snu się budzę cisz: —

PIĘĆ!

„Świat — głębin zwal,

SZEŚĆ!

„Głębszych, niż, jawo, myślisz, śnisz.

SIEDM!

„Ból — głębi król.

OŚM!

„Lecz nad ból — rozkosz głębiej drga.

DZIEWIĘĆ!

„Zgiń! — mówi ból.

DZIESIĘĆ!

„Rozkosz za wiecznem życiem łka —,

JEDENAŚCIE!

„— wieczności chce bez dna, bez dna!“

DWANAŚCIE!