Strona:Mieczysław Skrudlik - Bezbożnictwo w Polsce.djvu/89

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Polskich nie zdołało uchronić nowej organizacji od przenikania wpływów lewego, skrajnego skrzydła bezwyznaniowców polskich.“
Jeden z czołowych punktów tej deklaracji brzmi:
„Polski ruch wolnomyślicielski solidaryzuje się z dążeniami wyzwoleńczemi szerokich warstw włościan i robotników.“
Punkt ten wyraźnie wskazuje na ciążenie P. Z. M. W. ku lewemu skrzydłu ruchów bezbożniczych w Polsce.
„Organizacje religijne, katolickie i protestanckie“ — pisał „Wolnomyśliciel Polski“ (nr. 6 z r. 1933), — „starają się z wielkim nakładem sił i energji przekonać publiczność, że wolnomyślicielstwo jest równoznaczne z komunizmem. Wobec tego dobrze będzie wyjaśnić nasze stanowisko. Komunizm jest teorją lub systemem politycznym, którym nie zajmujemy się więcej, niż konserwatyzmem lub liberalizmem. Natomiast zajmuje nas bardzo, a to jest naszem głównem zadaniem, od którego nigdy się nie uchylamy, utrzymanie swobody myśli, słowa, druku i legalnej akcji dla każdej osoby i dla mniejszości. Chrześcijańskie mniejszości w niechrześcijańskich krajach, czy komunistyczne mniejszości w burżuazyjnych krajach muszą mieć te same prawa i swobody.“
Trudno o większe i bardziej cyniczne zakłamywanie siebie i innych.

„Wolnomyśliciel polski“, który dla eksterminacyjnej polityki religijnej sowietów i rządu meksykańskiego ma jedynie słowa entuzjastycznego uznania, — pasuje równocześnie siebie na obrońcę wolności myśli i słowa![1]

  1. Na walnem zebraniu delegatów kół wolnomyślicieli, w końcu 1934 r., referat o akcji bezbożniczej w różnych krajach wygłosił Henryk Wroński (Jaświewicz), wyrażając przedewszystkiem zadowolenie z ruchu bezbożniczego w Rosji sowieckiej, w której, zdaniem prelegenta, wkrótce zaginie zupełnie wszelki ruch religijny. Mówiąc o Meksyku, p. Wroński podnosił z uznaniem zarządzenia tamtejszego rządu socjalistycznego, który wypowiedział eksterminacyjną walkę religji. Rewolucję w Hiszpanji i tragiczne wydarzenia w Asturii zaliczał mówca do wielkich sukcesów wolnomyślicielstwa.