Strona:Mieczysław Skrudlik - Bezbożnictwo w Polsce.djvu/25

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dziennikami i dwudziestu trzema czasopismami, wydawanemi w czternastu językach. Wojujący bezbożnicy dysponują obecnie 50.000 stowarzyszeń, 40 ateistycznemi uniwersytetami, 40 muzeami antyreligijnemi, 4000 „przeciwreligijnych oddziałów szturmowych“, 160 tysiącami nowej literatury bezbożniczej a ponadto niezliczonemi jaczejkami komunistycznemi w najrozmaitszych gałęziach życia, zarówno w kraju, jak i zagranicą.
Najcenniejszego materjału dostarcza bolszewikom młodzież od 14 lat wzwyż, ale odpowiednia praca przygotowawcza obejmuje jako „młodych pionierów“ już dzieci od lat sześciu. Kierownictwo propagandy antyreligijnej na całym świecie spoczywa w rękach Kremla. W niektórych krajach, jak np. w Hiszpanji, we Francji i w Meksyku, — wielkie nadzieje bolszewickie wiążą się z wpływami komunizujących nauczycieli w szkołach powszechnych.
W roku 1934 sowiecki komintern otworzył w Paryżu instytut, w którym mają się kształcić specjalni agitatorzy komunizmu i bezbożnictwa.
Kierownictwo marynarki sowieckiej oddało związkowi bezbożników dwa państwowe budynki w Kronsztadzie i Pleskowie w celu urządzenia tam dwóch nowych szkół wyższych dla agitatorów bezbożnictwa. Szczególną wagę przykładają Sowiety do szkoły w Kronsztadzie. Zadaniem jej będzie kształcić propagatorów dla akcji wśród zagranicznych marynarzy, którzy wylądowują w portach rosyjskich. Wyższa szkoła w Pleskowie, z językiem wykładowym estońskim i łotewskim, kształcić będzie agitatorów dla krajów najbliższych.
„Niewiadomo, czy walka z religją jest dla Moskwy celem samoistnym, czy też tylko środkiem do politycznej rewolucji światowej. Natomiast jest rzeczą pewną, że ta walka, która do roku 1930 w propagandzie partji komunistycznej była prowadzona w sposób dość zamaskowany, od