Strona:Maurycy Mann - Literatura włoska.djvu/212

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Poganka słyszy ten wyraz po raz pierwszy, Rinaldo nie umie jej wyjaśnić dobrze różnicy pogaństwa.

To wiem, że trawę ziemi, gwiazdy nieba
Stworzył Bóg i że chrześćjan chce u siebie
A saracenów na piekielnym chlebie.

Mnich Ferrau, jakby z «Dekamerona» wycięty, zbyt jest wrażliwy na powaby niewieście; kiedy umiera, czart posyła mu do celi widma pięknych kobiet.

A na ten widok Ferrau, biedota,
Zaśmiał się, choć już widział śmierci wrota.
Lecz ojciec Hildebrand, który nań zważa,
Coś podejrzywa powód tej uciechy,
I ta piekielna rzesza go przeraża,
Więc prędko tak się odzywa do klechy:
«Dla niebieskiego chowaj wirydarza
Śmiech, synu; a tu kajaj się za grzechy
I rzewnie ducha wznoś». Tu go przeżegnał
Święconą wodą i djablice przegnał.
(Niccolo Carteromaco, Ricciardetto, Parigi 1738.)

GIORDANO BRUNO
(1548—1600)
WIECZERZA POPIOŁÓW

Doktryna, zamknięta w 5 dialogach niniejszego dziełka, przedstawia cztery propozycje:

1. Wszechświat jest bezkresny; zbyteczna szukać w nim bądź ogniska, bądź obwodu. 2. Glob ziemski jest tej samej materji i formy, co inne gwiazdy. 3. Wszystko, co jest stworzone, rusza się, żyje, stanowi istotę żyjącą, zwierzę. 4. Owe przeolbrzymie «zwierzęta» poruszają się wedle planu, tak pełnego mądrości i celowości, że wyglądają na istoty rozumne — «zwierzęta intelektualne».

Dialog III, prop. 4... «Dobrze rozważając, znajdziemy, że ziemia i inne ciała, zwane gwiazdami, człony naczelne wszechświata, jak dają życie i pokarm rzeczom, jak z owych rzeczy czerpią swój miąsz, tak samo — i jeszcze w wyższym stopniu — posiadają życie samo w sobie, dzięki któremu wedle dostrojonej i przyrodzonej woli, z zewnętrznego pryncypjum, poruszają się we właściwych przestworach. Nie istnieją zaś inne bodźce zewnętrzne, któreby poruszaniem fantastycznych sfer obracały te ciała po drogach okólnych. Gdyby bowiem tak było, to ruch byłby gwałtowniejszy, ponad przyrodzenie ruchu, a bodźce byłyby niedość skuteczne, a jedno i drugie wymuszone i mozolne, do czego przystąpiłyby jeszcze inne niedomagania.
Uważmy zatem, jak to płeć męska ciągnie ku żeńskiej, i odwrotnie; jak zioło i zwierzę, jedno wyraźniej, drugie mniej wyraźnie zdąża ku swemu żywotnemu pryncypjum, a więc magnes ku żelazu, źdźbło słomy ku bursztynowi i wogóle każda rzecz szuka swego dopełnienia, a cofa się przed przeciwieństwem; dostateczną przyczyną tych ruchów jest pryncypjum wewnętrzne i przyrodzone, nie zaś jakiś bodziec zewnętrzny, działający bądźto przeciw, bądź poza naturą rzeczy. Ziemia zatem i gwiazdy poruszają się wedle swoich właściwości miejscowych z tego pryncypjum wewnętrznego, jakiem jest własna dusza».
«Czy sądzisz» — rzekł Nundynjusz — «że la dusza jest sensytywna?» — «Nietylko sensytywna» — odparł Nolano (n. b. Giordano, ur. w Noli) — «ale także intelektywna, jak nasza człowiecza, a może jeszcze w wyższym stopniu...»
(Cena de le ceneri, Milano 1864, p. 85.)

LICHTARZ
Dedykacja: A la Signora Morgana

«Do ciebie, oraczko duszy mojej, która, rozbiwszy glebę jej twardości i przytępiwszy jej kolec, aby mgła kurzawy, podniesiona wiatrem lekkomyślności, nie obrażała