Strona:Maryan Gawalewicz - Poezye.djvu/25

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    Podczas burzy.

    C

    Chmury od nieba do ziemi
    Rozpięły wilgotne struny —
    Wicher palcami swojemi
    Rwie z nich, miast tonów — pioruny!...

    Z harfy téj dziko-ponury
    Akord się burzy wyrywa —
    Zda się demonów grzmią chóry,
    I piekło kantatę śpiewa....


    Maryan Gawalewicz - Poezye grafika 54.png


    Lecz na méj duszy błękicie
    Pogoda zabłysła tęczą,
    U tobie myśli me, dziecię! —
    Jak echa eolskie dźwięczą;