Strona:Mark Twain - Król i osioł oraz inne humoreski.djvu/62

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


króla do chaty małej dziewczynki. Ta podłożyła królowi słomiany siennik, nakarmiła go koziem mlekiem, poczem pobiegła, aby donieść tym, którzy daremnie dotychczas poszukiwali króla.
Wkrótce król przyszedł zupełnie do siebie, poczem najpierwszym jego aktem było ogłoszenie osła świętem i nietykalnem stworzeniem! Drugim aktem było wprowadzenie tegoż osła do ministerjum oświaty i zamianowanie go pierwszym ministrem. Trzecim aktem — zniszczenie wszystkich posągów i podobizn słowika i zastąpienie ich posągami ku czci osła, a czwartym edykt — że skoro małej dziewczynce minie czternaście lat — obrana zostanie królową.
I król dotrzymał słowa.
Taką jest owa legenda. Wyjaśnia i tłumaczy ona, dlaczego rozsypujące się w gruz podobizny osła zdobią te stare, rozpadające się w ruiny mury, parki, a także dlaczego w ciągu tylu wieków pierwszym ministrem królewskiego gabinetu zawsze jest osioł.
Tłumaczy ona również, dlaczego w ciągu tylu stuleci w tem królestwie wszystkie wielkie poematy, wszelkie księgi, wszelkie wielkie mowy, wszelkie uroczystości publiczne i proklamacje królewskie zaczynały się od boskich słów oślej pieśni:
— Muu-hi! — Muu-hi! — Muu-hi! —