Strona:Marja Kossak-Pawlikowska - Profil Białej Damy.djvu/46

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


KOBIETA I CARUSO

Wygięty z rozkoszy balkon
wieńczą wiszące róże.
Jestem kochanką i lalką,
oczy otwieram i mrużę
i śmieję się ze wszystkiego,
objęta wpół na balkonie,
podczas gdy brzmi w patefonie
potężny śpiew umarłego...