Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Pocałunki.djvu/34

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŚLEPA

Ślepa jestem. Oślepiona majem.
Nic nie wiem prócz, że pachną bzy.
I ustami tylko poznaję
żeś ty nie ty...




PRZEBYTA DROGA

Słońce stanęło w zenicie:
Oglądam się na przebytą drogę:
to ma być moje życie?
Patrzeć się na to nie mogę!




BURZA

Przeżywamy dziś burzę, drzewa! ja i wy.
Lecz ja szepcę słowa najcichsze,
a wy ryczycie w wichrze
jak zielone lwy...