Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Niebieskie migdały.djvu/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


nie dla nich dżungli ciemnie
dyszały w cudów ścisku...
W wielkiem świata igrzysku
obyło się bezemnie,
bez mych patrzących oczu
i myślącego czoła...