Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Balet powojów.djvu/30

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WIĘDNĄCA KAMPANULA

Jedwabny, rozdęty dzwon
Klęśnie, tęchnie...

Liście zwisają
Niechętnie,
Tęsknie...