Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Balet powojów.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


BRAMA

Brama, zabita gwoździem,
Nie służy już więcej.
W rdzawych wiszą zawiasach
Gałganki pajęcze.
W ciemni szmatek, łzy rosy bieleją matowo.
................
Ta brama,
Choć zabita,
Lecz tęskni za tobą.