Strona:Maria Konopnicka - Ludzie i rzeczy.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


ną, że zdaje się być cieniem rzuconym na białość marmuru.
Najcenniejsze przedmioty dobyto z grobowców: tych przynajmniej nie eksploatowała Wenecya. Odznaczają się szczególniej wytworne Intaglios, kamienie rznięte, równie jak drobne figurki z bronzu, kości i bursztynu. Specyalnością starej Akwilei zdają się być te wyroby z bursztynu; ciekawe są zwłaszcza pierścienie z popiersiami do trzech cali wysokości mającemi, tak że pierścień podobny w żaden sposób do noszenia służyć nie mógł, ale był raczej pamiątkowym klejnotem, który w urnę zmarłemu kładziono. Zbiory Akwilejskie łzawnic, popielnic szklanych, amfor z terrakoty i lampek, tak z pogańskiej epoki, jak i z czasów chrześciaństwa, są wprost pierwszorzędne. Dekoracyjne rysunki pogańskich lampek czynią z nich już dzieła sztuki jakby. Ritter-Zahony ma bogaty zbiór muszel i naszyjników dobytych z Colombara, ciekawą kolekcyę kluczy z Monastero i delikatnych naczyń szklanych, tak zwanych Vasa arretini. Ale choć muzeum akwilejskie otwarte jest od lat dwunastu, podawnemu przecież niema ogrodu, w którymby starożytne, pociemniałe amfory nie obrastały bluszczem, niema podwórka, w którymbyś nie spostrzegł jakiej małej votivary (wotywnego ołtarza), ofiarowanego to Fatum, to Nemezis, to Parkom, to istocie opiekuńczej, którą jeden zowie: Spes-Augusta, a drugi Bona dea. Niema