Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/243

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wiecznie tego pożegnamy,
W kogo slaby duch się wkradł.
Od najmniejszej serca plamy,
Śmierć by wolał dobry brat;
Prawość hańby strzedz się każe,
Hańba tylko krwią się maże,
Prawość, zatem albo śmierć.

Bard Nadwiślański z 1832 r.





PIEŚŃ
na dzień 29 Listopada 1830 r.

Za broń bracia! śpieszmy żywo,
Kończyć dzieło rozpoczęte,
Łączmy się w jedno ogniwo,
Nasze zamiary są święte!

Wolność jest naszem bożyszczem,
Jej początek jest od Boga,
Gdy się złączym, tę odzyszczem
Dzielną dłonią zetrzem wroga.