Strona:Lucy Maud Montgomery - Ania z Wyspy.djvu/188

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Czy jesteś tego pewna, Aniu?
— Zupełnie pewna,
— Bardzo, bardzo mi żal.
— Ciekawam, dlaczego każdy sądzi, że powinnam wyjść za Gilberta, — rzekła Ania rezolutnie.
— Ponieważ stanowicie idealną parę, Aniu. Nie oburzaj się, to fakt.