Strona:Lucjan Siemieński-Portrety literackie.djvu/474

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


fizyczne i etnograficzne więcéj budzące ciekawość niż liczby lub daty, niezostały do niéj wcielone, jako wymagające innego rodzaju poszukiwań i studiów. Bądź jak bądź, niemamy dotąd nic lepszego, i zapewne nieprędko coś się lepszego ukaże. Baliński w dziele tém wypracował dawne Inflanty, Żmudź i Litwę — a zatem połowę całości. Pominąwszy mnóstwo artykułów jego rozrzuconych po pismach polskich wychodzących to w Wilnie, to w Warszawie, to Poznaniu, Kijowie i Petersburgu winniśmy oddać hołd téj niezmordowanéj czynności, co nie mogąc mówić o rzeczach obecnych, bo mówić o nich niedano, rzucała się w przeszłość, żeby jak z dna morskiego wydostać nie jednę perłę ku ozdobie i pocieszeniu tych, których nieubłagana rzeczywistość nakryła całunem śmierci....
Częstokroć forma myśli na pozór niby obca i obojętna celowi bliższą się onego i praktyczniejszą, i więcéj żywotną okaże, niż niejedna, co sięga po niego bezwzględnie.
Wytrwała praca bądź umysłowa, bądź fizyczna, a do tego darami serca i talentu uposażona, zdobywa najistotniejsze korzyści, i tego, co jéj życie