Strona:Lucjan Siemieński-Portrety literackie.djvu/224

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


względem młodszéj braci... Nobleaae oblige, przestało być regułą.
Lecz wróćmy do szczegółów wyjaśniających bliżej żywot Katarzyny Kossakowskiéj. W młodych latach, bo jeszcze za panowania Augusta III. zawarła ślubny związek z Kossakowskim kasztelanem kamieńskim. Miał to być pan małego wzrostu, ale czupurny i śmiały. Gdy inni konkurenci o rękę panny, przycinali jego karłowatéj postaci, Kossakowski wyzwał rywalów do zmierzenia się kto słuszniejszy, — i kazawszy sobie podać spory wór złota, stanął na nim i przerósł innych. Ale nie samo złoto robiło go godnym ręki dostojnéj panny, miał on bowiem wiele zacnych obywatelskich przymiotów, które wybór na jego stronę zdecydowały. Pożycie z nim nie było jednak długie. Katarzyna pojąwszy go w r. 1742 opłakiwała śmierć jego w r. 1761. Odtąd, obyczajem starych naszych matron, nie zdejmowała żałobnéj sukni. Wszystko było u niéj trwałe: przywiązanie, pamięć, smutek.
Potocka z domu, wielce przywiązana do swojej familii, trzymała jéj stronę w bezkrólewiu po Auguście III., nie była zatem wyborowi Poniatowskiego przychylną; gdy zaś stanęła Konfederacya Barska, w któréj Joachim Potocki podczaszy W. Ks. li-