Strona:Lewis Wallace - Ben-Hur.djvu/360

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Prawie równocześnie usłyszały uwięzione uderzenia młotów. — Nie mówiły do siebie, ale słuchały i pojmowały, co znaczy ten huk, zrozumiały, że robią dla nich drogę do wolności.
Już słychać rozmawiających robotników; dalej, o radości, już przedziera się światło pochodni przez szczelinę w murze. — To on, matko, to on! znalazł nas nareszcie — wołała Tirza z ożywieniem.
— Bóg jest dobry! — odparła matka spokojnie.
I znów upadł kamień, potem drugi — potem cała masa i zrobił się otwór! W otworze stanął człowiek obsypany pyłem, oświetlając pochodnią wnętrzne celi. Jeszcze dwóch innych stanęło po bokach, trzymających również pochodnie, aby przepuścić trybuna.
Uszanowanie dla kobiet nie jest czczą formą, leży ono w głębi prawdziwie męskiej natury. Trybun stanął, gdyż spostrzegł, że kobiety przed nim uciekały — nie z bojaźni, ale ze wstydu. Ale zaprawdę, nie ze samego wstydu się chroniły. Z głębi celi usłyszał głos najstraszliwszy, najokropniejszy, usuwający wszelką nadzieję, najboleśniejszy, jaki ludzkim językiem da się wyrazić.
— Uciekajcie! Nie zbliżajcie się, bośmy nieczyste!
Ludzie, stojący u otworu, spojrzeli po sobie.
— Nieczyste, nieczyste! — rozległ się głos po raz wtóry, jak skarga boleści.
Tak spełniła swe obowiązki wdowa i matka, czując w tej chwili, że wolność, o którą błagała, o której śniła, o której marzyła, zamieniła się w jej ręku na jabłko sodomskie:[1]
Ona i Tirza były dotknięte trądem.

Łaskawy czytelnik nie zna może znaczenia tego słowa, dlatego przypomnieć nam trzeba ustawy dotyczące tej strasznej choroby, o której ludzkość dzisiejsza nie wiele wie. — Tych czworo: „ślepy, trędowaty, ubogi i bezdzietny mają być uważani za umarłych.“ Tak mówi Talmud. Stósownie do tego prawa, być trędowatym znaczy — być

  1. Jabłko sodomskie, owoc drzewa zwanego po łacinie Calotropis, rosnącego nad brzegami Morza martwego. Owoc to zewnętrznie piękny, wielkości cytryny, za dotknięciem się go pęka i z wewnątrz wysypuje się próchno pyłowate. Istnieje legenda, że drzewo to rośnie na przestrogę ludzkości i na przypomnienie ukarania ogniem Sodomy.