Strona:Leopardi - Myśli.pdf/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


czątku prawie brakło im pozorów odczuwania czci, z postępem czasu stają się prawie niezdolni do pogardy; zwłaszcza jeśli są zasobniejsi w inteligencję. Toteż być bardzo pogardliwym i trudnym do zadowolenia po przejściu pierwszej młodości nie jest dobrym znakiem. Tacy zdaje się, albo z powodu niewielkiego rozumu lub z pewnością z powodu małego doświadczenia, nie poznali świata; albo też należą do tych głupców, którzy gardzą drugimi z powodu wielkiej czci, jaką czują dla siebie samych. Wreszcie wydaje się mało prawdopodobne, lecz jest prawdziwe i dowodzi tylko nizkości natury ludzkiej twierdzenie, że obcowanie ze światem uczy raczej cenić, niż gardzić.

XXXIII.

Oszuści przeciętni, a kobiety wogóle, wierzą zawsze, że ich zdrady są skuteczne, i że osoby, o które chodziło, zostały niemi dotknięte: lecz najchytrzejsi wątpią o tem, znając lepiej z jednej strony trudności tej sztuki, a z drugiej wiedząc, jak potężne jest we wszystkich innych to, co w nich żyje: chęć oszukiwania. Te dwie ostatnie przyczyny sprawiają, że często oszust wychodzi oszukany. Tylko, że nie uważają drugich za tak mało inteligentnych, jak ich sobie zwykł wyobrażać ten, co sam jest mało inteligentny.