Strona:Legendy, podania i obrazki historyczne 02 - Chrobry.djvu/33

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Źle bez mądrego i wielkiego króla.


Kilka lat upłynęło od śmierci Chrobrego, a już Polski poznać nie można. Gdzie ciche wioski i bogate drogi, kwitnące łany, spokojni mieszkańcy, wesołe śpiewy i zabawy?
Zamiast tego dokoła ruiny i zgliszcza: oto kościół spalony, krzyż połamany wśród gruzów, ślady chat, trupy, wycie wilków i stada wron, kraczących jak na pobojowisku. To Polska.
Co się stało? Zabrakło prawicy Chrobrego i jego mądrej woli.
Zaraz z tego zaczęli korzystać sąsiedzi, każdy pragnął odzyskać, co utracił, rozpoczęła się wojna. Syn Chrobrego, Mieczysław, stanął odważnie do walki, ale upokorzony, pokonany, z łaski cesarza wrócił na tron jako lennik, z rozpaczy wpadł w szaleństwo, umarł młodo. Więc kraj został bez pana, bo choć zostawił młodziutkiego syna, matka Niemka wywiozła go zaraz do Niemiec, oddała do klasztoru.
A w Polsce bezkrólewie. Niema władzy, niema porządku i każdy chce rządzić. A ukryci poganie szepczą, że winna temu nowa wiara. Obrazili się starzy bogowie i przez zemstę oddali nas w moc nieprzyjaciół.
Wyszli z odwiecznych lasów, gdzie się kryli dotąd, i wzywają lud na obronę starych bogów. Precz z krzyżem, co nam nieszczęście sprowadził!
I płoną wioski, grody i kościoły, giną chrześcijanie, bo nie mają wodza, a gdzie walczą, tam walka bratobójcza.