Strona:L. M. Montgomery - Ania z Avonlea.djvu/92

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Pani nauczycielka Shi Rley.
Zielone Wzgórza
kanada
ptaki.

Droga pani nauczycielko napiszę wypracowanie o ptakach. ptaki to bardzo użyteczne zwierzęta. mój kot łapie ptaki. Nazywa się Wilhelm ale tatuś woła na niego tom. jest cały pasiasty i jedno ócho stracił zeszłej zimy. gdyby nie to byłby bardzo ładny. Mój wójek zaadoptował kota. przywlukł się kiedyś do jego domu i nie hciał odejść. wój mówi, że jest mądrzejszy od niejednego człowieka. pozwala mu spać na bójaku i ciocia mówi, że myśli o nim więcej, niż o własnych dzieciach. to nie jest sprawiedliwie. trzeba być dobrym dla kota i dawać mu słodkie mleko, ale nie trzeba być lepszym niż dla dzieci. to wszystko co pamiętam więc jóż nic więcej od

edwarda ClaJ

List Saint-Claira Donnella jest, jak zwykle, krótki i do rzeczy; on nigdy nie traci słów na darmo. Nie przypuszczam, by obrał przedmiot, lub dodał postscriptum z prostej złośliwości. Ot, nie posiada wiele taktu, ani wyobraźni.

Kochana panno Shirley

Kazała nam pani opisać coś nadzwyczajnego. Ja opiszę Dom Ludowy w Avonlea. Posiada dwoje drzwi: frontowe i tylne; ma sześć okien i komin, jest pomalowany na niebiesko. Dlatego jest nadzwyczajny. Stoi przy dolnej drodze do Carmody. Jest to trzeci z rzędu najważniejszy dom w Avonlea. Tamte to kościół i kuźnia. Odbywają się tam zebrania klubu, odczyty i koncerty.

Szczerze oddany
Jakób Donnell
P. S. Dom Ludowy jest koloru jaskrawo niebieskiego.