Strona:Kuchnia polska.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


putem. Świeczniki 3 lub 4 ramienne bardzo zastawę upiększają.
Potrawy obnosi się od osoby do osoby, a podaje się z lewej strony biorącemu. Talerze zaś zbiera się po prawej stronie osoby. Półmisek z każdem daniem obnosi się do każdej osoby 2 razy. Przystawek nie obnosi się. Służba powinna obnosić i usługiwać spokojnie, cicho, nic nie mówiąc i unikając najmniejszego dzwonienia talerzami lub innego pukania. Służba powinna mieć przy podawaniu białe rękawiczki.
Moda wymaga, że pierwsze miejsca są obecnie w pośrodku stołu, więc gospodarz i gospodyni zajmują miejsca naprzeciw siebie a gości poważniejszych mają po obu stronach. Jeżeli towarzystwo większe, natenczas kładzie się na każde miejsce bilet z nazwiskiem osoby, która ma tam zasiąść. Kawę i likiery pije się po uczcie, w przyległych pokojach.



ROZDZIAŁ I.

Zupy.
Zupy z kaszy i mąki.
1. Jak gotować kaszę i ryż?

Skoro się zagotuje woda lub mleko, dosypywać potrosze, jednakże bez przerwy, lewą ręką suchej kaszy, prawą zaś, mięszając równocześnie w garnku łyżką drewnianą, tak szybko jak można, zawsze ku jednej stronie, dopóki wszystkiej kaszy się nie wsypie. Jeżeli to drobna kaszka, niech się potem parę razy zagotuje, jeżeli zaś grubsza, niech się gotuje, dopóki nie zmięknie; równocześnie trzeba raz po raz przemięszać, aby kasza nie osiadła na dnie i nie przypaliła się. — Solić kaszę dopiero po ugotowaniu, gdyż łatwo czerwienieje, jeżeli dodaje się soli za rychło. Do kaszy dodaje się kawał masła. Bierze się zaś na: