Strona:Królewna Morza, czyli Dzień życia.pdf/34

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

(cicho i posępnie):

— Wszczyna się Dnia tego Sprawa...
Czy jak tamtych będzie krwawa??...
— Patrzą oczy załzawione —
serce mdleje
w żałości —

(Błyśnie cały snop promieni.)


FALE.

(pod wrażeniem słów Królewny,
snem i jawą czarowane,
w jasność Wschodu zapatrzone,
pieją w słowa Kralki):


CHÓR FAL.

— Rozewrą się nieb wierzcie:
Jasność cudna rzeką leje —


GŁOSY FAL.

— 1. Sen-jawa!
— 2. .... Sen-jawa!
— 3. Kralko! Kralko! sen się stawa!


KRÓLEWNA MORZA.

(nie słyszy nic, oczarowana)
(szepcą usta, jak we śnie):

— Błądzą oczy rozmarzone —
serce mdleje
w tęskności —