Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/573

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


4. Téj nocy za dozwoleniem Najwyższego zeszli Aniołowie i duch Boży[1], dla urządzenia spraw świata.
5. Ta noc jest uzdrawiającą i pełną łask Boskich.




ROZDZIAŁ XCVIII.
wydany w Mekce — zawiera 8 wierszy.
OCZYWISTOŚĆ.

W imie Boga litościwego i miłosiernego.

1. Chrześcianie, Żydzi i niewinni bałwochwalcy oddalili się od ciebie, kiedy postrzegli oczywistość znaków dobroci Boga[2].
2. Posłaniec Boski, czyta tylko księgi wybrane, które zawierają prawdziwą naukę.
3. Ci którzy przyjęli pisma, uczynili odszczepieństwo skoro ich doszła wiadomość o Koranie.
4. Czegoż od nich żądano; żeby czcili tylko Boga szczerą czcią[3] aby go kochali, modlili się i czynili jałmużnę? Tu jest cała prawdziwa religja.
5. Niewierni nie wierzący w Jedność Boga, będą w ogniu piekielnym, ustawicznie palącym się; oni będą potępieni, bo są najgorsi.
6. Wierni, wierzący w Jedyność Najwyższego, którzy przestrzegają cnoty, i dobre uczynki, są najlepsi.

7. Nagrodą dla nich od Boga, będą ogrody Edenu, gdzie jest przybytek odwiecznéj szczęśliwości.

  1. To jest Anioł Gabrjel.
  2. Przed przyjściem Mahometa, wszystkie narody na wschodzie oczekiwały Proroka, który przyniesie z nieba światło mądrości Boskiej. Lecz gdy przybył Mahomet wkradło się w ich serca niegodne powątpiewanie.
  3. To jest co im czynić nakazują księgi święte, jakiemi są Pentateuchum, Ewangielja i Koran.