Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/559

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


4. Ile jest dusz, tylu jest Aniołów stróżów i każda dusza ma swego stróża, który ją przestrzega.
5. Niech człowiek rozważy z czego był stworzony.
6. Oto z odrobiny nieczystéj wody.
7. Która wychodzi z słupa pacierzowego i z pod serca niewiasty.
8. I pewnem jest; iż Bóg swą mocą może go wskrzesić.
9. W dniu kiedy tajemnice zostaną odkryte.
10. Nie będzie ani żadnéj potęgi, ani wsparcia przeciwko Jego świętéj woli.
11. Przysięgam na niebo które według woli Boga ulega zmianom[1].
12. Na ziemię którą On włada, a które otwiera się aby wydać zarodki roślin[2].
13. Że Koran jest zesłanym od Niego; słowa w nim są poważne.
14. I nie ma nic kłamliwego.
15. Niewierni zmawiają się zdradliwie przeciwko tobie,
16. Ja użyję moich środków przeciw nim.
17. Znoś cierpliwie złorzeczenia niewiernych, zostaw ich na jakiś czas, spokojnie.


    rego Arabowie zowią Al’Tarek to jest świecąca, rzucającą gwałtowne światło, inni nakoniec myślą, że tu jest mowa o Plejadach.

  1. To jest odbywa cztery pory roku.
  2. Otwiera się i wydaje różnobarwne kwiaty i krzewy.