Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/548

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


32. Wzmocniwszy górami.
33. Wszystko to na wasz pożytek, i dla trzód waszych.
34. A gdy przyjdzie ów wielki dzień.
35. Wtenczas opamięteją się ludzie w swych ziemskich czynnościach, i na co zasłużyli.
36. Piekło będzie przepełnione rozmaitemi mękani.
37. Wtedy wszelki człowiek zuchwały,
38. Który przekładał żywot doczesny,
39. Zajmie mieszkanie w piekle.
40. Ci zaś którzy zawsze czuli bojażń, strzegli się zabaw światowych, pobudzających do złych uczynków;
41. Przyjęci zostaną do raju, i mieszkać będą w rozkosznych ogrodach.
42. Zapytają ciebie Mahomecie! kiedy będzie dzień sądny? kiedy nastąpi ta chwila straszliwa?
43. Wiedzieć tego nie możesz.
44. Bóg sam go naznaczył; do Niego należy ta wiadomość.
45. Ty tylko masz napominać tych, którzy mają bojaźń Boga.
46. Zdawać się będzie ludziom w tym dniu straszliwym, iż w grobach tylko dzień lub noc jedną bawili, i że na świecie, także nie dłużéj zostawali.




ROZDZIAŁ LXXX.
wydany w Mekce — zawiera 42 wiersze.
CZOŁO SUROWE.

W imie Boga litościwego i miłosiernego.

1. Prorok okazał surowe czoło, i odwrócił się.

2. Gdy stanął przed nim ociemniały[1].

  1. Powiadają, że gdy dnia pewnego Mahomet znajdował się w zgromadzeniu znakomitych Korejszytów, których chciał nakłonić do przyjęcia is-