Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/539

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


36. Czyliż człowiek mniema, iż jest stworzonym na próżno?
37. Czyż nie byliście kroplą wody, dwóch odmiennych rodzai, z któréj w żywocie matki stała się krew skrzepła.
38. Nie uformowałże was Bóg z téj krwi, nie nadałże ciałom waszym stosownego kształtu?
39. Nie wyprowadziłże z niczego dwojga pierwszych ludzi?
40. Twórca całego rodzaju ludzkiego, czyż nie będzie miał mocy do wskrzeszenia umarłych?




ROZDZIAŁ LXXVI.
wydany w Mekce — zawiera 31 wierszy.
CZŁOWIEK.

W imie Boga litościwego i miłosiernego.

1. Wieleż czasu upłynęło nad głową człowieka[1], nim sobie przypomniano o nim.
2. Utworzyłem człowieka z nasienia zawierającego połączenie dwóch płci, a to dla doświadczenia go. Obdarzyłem go wzrokiem i słuchem.
3. Strzegłem jego stóp po ścieżce zbawienia, dla doświadczenia jego wdzięczności, lub niewdzięczności.
4. Dla niewiernych przygotowałem żelazne ogniste łańcuchy, któremi ręce będą mieli skute z szyją, i wtrąceni zostaną do piekła (Sakar).

5. Wiernym zaś podane zostanę kielichy najlepszych napojów, zmieszanych z wodą, rajskiéj krynicy Kafur[2].

  1. Podług zdania komentatorów, w tem miejscu jest nowa o Adamie, którego gdy Bóg ulepił z gliny, leżał przez lat 40 na słońcu, i Aniołowie obracali go co dnia z boku na bok, a gdy wysechł, Bóg ożywł go tchnąwszy weń duszę niesmiertelną.
  2. Kafur znaczy kamfora. Na Wschodzie używają kanfory do napojów