Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/482

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


43. Mieszkańcy Mekki! niedowiarstwo wasze jestże mniéj niegodziwem? alboż pisma zapewniają bezkarność?
44. Oni odpowiedzą: My się zgromadzimy i odniesiemy zwycięztwo.
45. Wkrótce ta gromada, zostanie rozproszoną i haniebnie ucieknie.
46. Ich godzina jest oznaczoną, ona będzie gorzką i opłakaną.
47. Złośliwi zostaną w obłąkaniu, oni będą pastwą płomieni.
48. W dniu kiedy będą ciągnieni na zarzewie do piekła, powiedzą im: Doświadczajcie i uczujcie co jest piekło.
49. Stworzyłem świat, w jak największym porządku.
50. Potrzeba mi tylko jednego słowa, i na skinienie oka wszystko jest mi posłusznem.
51. Wyniszczyłem podobne do was narody; i jakąż naukę ztąd odnieśliście?
52. Wszystkie ich uczynki są zapisane w księdze.
53. Wszystkie ich sprawy wyryte są na tablicy.
54. Sprawiedliwy spoczywać będzie w rozkosznych ogrodach pośród strumyków.
55. W cieniu prawdy Przedwiecznéj, pod okiem króla Wszechmocnego.