Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/443

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


84. Bóg jest na niebie i na ziemi, bowiem jako Przedwieczny posiada mądrość i umiejętność.
85. Niech będzie błogosławiony na niebie i ziemi panujący, który rozkazuje przepaściom przestrzeni, który zna godzinę, i przed którym my staniemy.
86. Fałszywe bogi którym kłaniają się, nie mają mocy wstawienia się; ale ten który daje świadectwo prawdzie[1], w którą wierzy, cieszy się tą korzyścią.
87. Pytaj, kto ich stworzył? odpowiedzą: Bóg. Dla czegoż więc oddalacie się od prawdy?
88. Panie! zawołał Prorok, oni nie mają wiary.
89. Oddal się od nich, i życz im pokoju, rzekł Pan, a wkrótce zobaczą!




ROZDZIAŁ XLIV.

wydany w Mekce — zawiera 59 wierszy.

DYM.[2]




W Imie Boga litościwego i miłosiernego.

1. H. M. Przysięgam na księgę oczywistości.

2. Zesłałem ją tobie, podczas błogosławionéj nocy[3], dla nauki śmiertelnych.

  1. To jest, który świadczy o jedności Boga. Jezus i Ezdrasz chociaż poczytywani za bogów, pierwszy przez Chrześcian a drugi przez Żydów (tak utrzymują Mahometanie), jak równie też i Aniołowie, będą się wstawiać do Boga za ludźmi w dniu sądu ostatecznego.
  2. Rozdział ten wziął swoją nazwę od 9 wiersza, w którym jest wzmianka o dymie.
  3. Podczas nocy nazwanéj Al'Kadar przypadającéj z 23 na 24 w miesiącu Ramadan.