Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/411

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


86. Mów: nie żądam od was nagrody za moje opowiadanie; gorliwość moja, będzie mi nagrodą.
87. Księga ta jest przestrogą dla ludzi śmiertelnych.
88. Kiedyś przekonacie się, iż nauka jéj jest nieomylną.




ROZDZIAŁ XXXIX.

Wydany w Mekce — zawiera 75 wiersze.

PÓŁKI.[1]




W Imie Boga litościwego i miłosiernego.

1. Bóg potężny i mądry zesłał tobie Koran.
2. Prawda podała go tobie z Nieba, ofiaruj za to Bogu wiarę prawdziwą.
3. Czyż nie należy się Przedwiecznemu czysta wiara?
4. On będzie sądził czcicieli fałszywych Bogów; niewierni myślą, iż za wstawieniem ich potrafią przybliżyć się do niego. Sąd Jego zakończy ich spory.
5. On nie jest stróżem niewiernego, ani kłamcy.
6. Gdyby był pragnął mieć syna, wybrałby go według swéj woli, z pomiędzy swoich stworzeń. Chwała Bogu! Jedynemu potężnemu[2].

7. On jest prawdziwym stworzycielem Nieba i Ziemi. On

  1. W siedmdziesiątym pierwszym wierszu tego rozdziału jest powiedziane, że niewierni półkami wchodzić będą do piekieł, a prawowierni półkami do nieba, od tego wiersza rozdział ten otrzymał swoje nazwisko.
  2. To jest ponieważ Bóg stworzył wszystko i nie ma wspólnika w rządach, a sam jest przedwieczny i nieśmiertelny, największą więc niedorzecznością jest sądzić że on ma dzieci.