Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/144

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


201. Ich bracia[1] przedłużają ich obłąd i nie potrafią sami się ustrzedz.
202. Jeżeli ich oczom nie wskażesz jakiego cudownego znaku, oni rzekną: Jakiemi to bajkami przychodzisz nas kołysać. Odpowiedz im: Ja wam tylko to opowiadam, co mi objawiło niebo. Ta księga zawiera przykazania Boskie, ona jest światłem wiernych i rękojmią Boskiego miłosierdzia.
203. Słuchajcie z uwagą w milczeniu czytania Korana, iżbyście się stali godnymi łaski Boga.
204. Zachowaj w sercu Twojem pamięć Boga, proś Go w bojaźni i pokorze, a nie dla próżnego słów dźwięku; wypełnij tę powinność rano i wieczorem.
205. Aniołowie, którzy są przed obliczem Najwyższego, dalecy od dumnego nieposłuszeństwa Jego prawom, chwalą Go i cześć Mu wieczną oddają.




ROZDZIAŁ VIII.

Wydany w Medynie — zawiera wierszy 76.

ŁUPY.




W Imie Boga litościwego i miłosiernego.

1. Gdy zapytają ciebie: do kogo należą łupy wojenne. Odpowiedz im: Należą do Boga i do Jego posłańców; bójcie się Pana, niech przyjaźń rządzi waszym podziałem, a jeżeli wierni jesteście bądźcie posłuszni Bogu i Prorokowi.

2. Wierzący są ci, których słowo Boże przejmuje bojaźnią,

  1. Według jednych, wyraz bracia, który należy brać w znaczeniu towarzyszy, stosuję tutaj do ludzi którzy należą do Szatana; według innych ściąga się do djabłów.