Strona:Klemens Junosza - Monologi. Serya druga.djvu/139

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.





Sprawiedliwie powiadają ludzie, że jeno daj kurowi grzędę, to on zaraz poczyna się drzeć: „jeszcze wyżej siędę,“ zaś inszemu człowiekowi, żebyś nie wiem co dał, to mu się jeszcze zachciewa: szybki z okna, kafla z pieca, to zaś gwiazdki z nieba...
Ja ich znam takich grymaśników dokumentnie, bo to koło Warszawy mieszkając, dość się człowiek różnych cudaków napatrzy.
Będzie taki, co łazi po wsi, szuka, na to mówiący, jajka, dasz mu jajko — jużby chciał jajecznicy — najdzie jajecznicę — żąda kury, a ma kurę, pyta o ptasie mleko...
Także cudaki!
Jeno, że płacą sprawiedliwie za każdą rzecz, jakiej im się zażąda...
Ano, niech ich ta.