Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/177

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Niestety, dotychczas krążymy jeszcze w zaczarowanem kole i zapewne dużo jeszcze wody upłynie, zanim szkoły żydowskie dzisiejszego typu — znikną z powierzchni kraju.
Opinia publiczna pod tym względem również z zaczarowanego koła wydobyć się nie może. Aczkolwiek dużo mówiono i pisano o kwestyi żydowskiej, aczkolwiek domagano się interwencyi władz i reform ze strony państwa, nigdy jednak nie stawiano kwestyi na tym gruncie, na jakim stanąć powinna.
Żądano np. reform dotyczących... handlu wódką — ale zapomniano o tem, że najszkodliwszych handlarzy wódką i demoralizatorów ludności wiejskiej robią chedery i system kształcenia dzieci żydowskich.
I dzisiaj, kiedy miejsce dawniejszych dzieł, broszur i rozpraw przygodnych, zajęła szeroko rozgałęziona prasa peryodyczna najrozmaitszych odcieni, jesteśmy, jak i pierwej, również w zaczarowanem kole pod względem traktowania kwestyi żydowskiej. Pisma zachowawcze, aczkolwiek nie krępują się w wygłaszaniu zdań o szkodliwości mas żydowskich dla kraju — nie dotykają kwestyi wychowania tych mas. Organa postępowe, sympatyzujące z wykształconymi żydami, zapewne przez jakieś źle zro-