Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/114

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


VII.

Żydzi na wsi.


Jeżeli przejrzymy prawa o żydach, jakie różnemi czasy, tak w kraju tutejszym, jako też i w Cesarstwie wydawano — uderzyć i zastanowić nas musi dziwna jednozgodność prawodawców w utrudnieniu żydom pobytu wśród włościan.
Myślano nad tem, żeby z żydów zrobić rolników, zakładano im nawet kolonie, nadawano pewne przywileje takim, co chcieli wziąść się do pługa — ale kolonie urządzano oddzielnie i do bezpośredniego sąsiedztwa żydów z włościanami nie chciano dopuszczać. Dlaczego? z jakich względów?
Autorowie niektórzy, traktujący sprawę żydowską jednostronnie i winę anormalnego stanu, jaki istnieje, składający na karb prawodawców, którzy się na przymiotach i cnotach żydowskich poznać jakoby nie umieli,