Strona:Kazimierz Wyka - Modernizm polski.djvu/116

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


zdobycze naukowe, a młodzi obiektywnych powodów swego znużenia i rozczarowania nie umieli podać, cóż dziwnego, że sytuacja naładowana była nieporozumieniami, gotowością do przerzucania winy na barki przeciwnika.
W całym omawianym okresie toczy się więc dwustronny proces. Obydwa spierające się pokolenia są równocześnie prokuratorami i jako prokuratorowie, wbrew zasadom procedury, pragną wyrokować. Tym ostrzej się ta sytuacja zarysowuje, ponieważ mimo braku wielkiego przeżycia pokoleniowego istniała wśród młodych wyraźna świadomość, że dochodzi do głosu nowe pokolenie. Omawiane dotąd sądy młodych o sobie i utwory ich mają przeważnie charakter deklaracji pokoleniowych uwydatniających przemiany, jakie zachodzą w młodych duszach. Pokolenie stwarza parę programów literackich zwracających się wyłącznie do młodych. Prawie każdy z liryków, o ile przemawia w formie my, przemawia w formie, którą można by nazwać my pokoleniowym. My — czyli młodzi.

Z kurhanów tamy spiętrzacie wy,
By słońca prawdy zatrzymać bieg;
Lecz pamiętajcie, że młodzi my,
A wam przeżytą skroń bieli śnieg[1].

Nie umiano się tego ustrzec nawet wówczas, kiedy dany pisarz pragnął przemawiać tylko we własnym imieniu. Brzozowski zastrzega się w My młodzi, że atakuje samotnie, ale jego atak natychmiast, od tytułu rozpoczynając, przechodzi w „my pokoleniowe”[2].

Przede wszystkim jednak ten charakter deklaracji posiadają analityczno-psychologiczne utwory modernistów. „Spowiedzią powszechną”, która odsłania „stającą się duszę młodego pokolenia”, zwie Antoni Potocki twórczość Młodej Polski do roku 1900[3]. „Pamiętnikiem poetyckim całego pokolenia” nazywa Borowy[4] takie utwory Langego, jak Vox posthuma, Spowiedź, O zachodzie. Jakoż rzeczywiście refleksjo-

  1. F. Nowicki Pieśni czasu, Tarnów 1904, s. 52. — Jeszcze dzisiaj Ignacy Baliński, wydając swoje ówczesne wiersze, na czoło tomu wysuwa rozprawę z poprzednikami Do starszego pokolenia. Por. I. Baliński Wybór wierszy z lat wielu, Warszawa 1937, s. 7—24.
  2. S. Brzozowski My młodzi, „Głos”, 1902, nr 50.
  3. A. Potocki, op. cit., II, s. 38.
  4. W. Borowy, op. cit., s. 203.