Strona:Kazimierz Bukowski - Władysław St. Reymont. Próba charakterystyki.djvu/85

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ufanymi jego przyjaciółmi i towarzyszami są: chłopak Niemowa, wyrosły wśród dworskiego bydła, i wilk Kulas. W imię haseł wolności, równości i szczęścia ogólnego porywa za sobą cały świat zwierzęcy i na czele nieprzeliczonych rzesz dwunogich i czworonogich istot wyrusza w bój o święte prawa. Stacza więc najpierw zwycięską walkę z ciemiężycielami ludźmi, a potem, wsłuchany w czarodziejską opowieść żórawi o ziemi obiecanej „gdzieś za górami i rzekami”, o tej ziemi mlekiem i miodem płynącej, gdzie kwitnie wolność i niezakłócone szczęście, wiedzie tysiączne rzesze baranów, krów, koni, wilków, lisów, całe stada kur, kaczek, gęsi, wieprzów i łasic ku wymarzonym celom. I idą te stada i gromady, prowadzone przez Rexa, przez pola i lasy, góry i doliny, grożąc zalewem wszystkiego, co stanie na ich drodze. Ale w tej długiej i ciernistej drodze, najeżonej trudnościami, opada ciągnące rzesze coraz silniejsze zwątpienie, a w duszy Rexa budzi się podświadomie tęsknota do człowieka, którego mózg myślał za nich. Trud, znój, głód i zmęczenie dziesiątkują falangi wiernych i wsączają w nie zwolna jad niezadowolenia i rezygnacji. Ziemia obiecana daleko, a siły zbuntowanych zwierząt na wyczerpaniu. Tylko Rex, wsłuchany w pieśń żórawi, zwiastujących bliski cel, zwalcza w sobie i w innych ducha zwątpienia. Kiedy jednak cel jest już niemal osiągnięty, gdy mają przekroczyć ostatnią górę, gromada buntuje się przeciw swojemu wodzowi, rozszarpuje w oszalałym gniewie Rexa, a widząc w napotkanym przypadkowo gorylu uosobienie człowieka, składa mu hołd poddańczy, jako swemu panu i władcy.
Reymont, odczuwający bardzo żywo wszystkie odruchy zbiorowości, dał w swojej alegorji obraz ludzkości współczesnej, wyzbywającej się tradycji i ustalonego porządku, aby drogą gwałtownego przewrotu dojść