Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/71

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
63

Nigdy się to do końca świata nie odmieni:
Stokroć łaje chłop dziewki, a jednak się żeni.
(Naruszewicz).

Małżonkarz — stary polski wyraz, oznaczał tych, co się kochali w cudzych małżonkach. Wyraz ten wyszedł z użycia, ale rzecz została, — prawdopodobnie nawet mniej jest dziś małżonków, niż małżonkarzy.
Mandat — dla ludzi bogatych zabawka, dla karjerowiczów szczebel do godności, dla urzędników urlop z pensją i dodatkiem. Mandaty są to też papiery wartościowe, notowane na giełdzie galicyjskiej, mające wpływ na obligacje propinacyjne. Kurs ich nadzwyczaj chwiejny. Tak np. mandaty sejmowe lwowskie notowane są po 2000 — 5000 złr., mandaty do Rady Państwa dochodzą czasem do 50000 koron. Krakowski mandat radziecki z małych własności waha się między 2800 a 3200 złr.
Manewry patrz pod: strzelanina, szpital, porażenie słoneczne, krzywda chłopska i t. d. Manewry wyborcze wydają woń niemiłą.
Masło — produkt spotykany jeszcze z rzadka w dworkach wiejskich, oddalonych od centrów cywilizacji.
Mądrość, rzecz za granicą poszukiwana, u nas zaś budząca strach paniczny. Człowiek mądry powinien jaknajmniej występować ze swoją mądrością, ponieważ głupich to obraża; sami mając się za mądrych, nienawidzą tych, co wykazują ich głupotę. Już mędrzec Saadi powiedział, że głupi ma sto razy więcej niechęci do rozumnych, niż rozumny do głupich. Olbrzymia jest ilość „mądrych dzieci“, — muszą jednak widocznie wcześnie umierać, kiedy tak mało jest mądrych ludzi. Nauczycielami mądrych są głupi, gdyż właśnie głupota