Strona:Kazimierz Bartoszewicz - Słownik prawdy i zdrowego rozsądku.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
23

mody, gdyż jako dama dystyngowana inne dnie przeznacza dla przyjęcia gości we frakach, a inne dla gości w smokingach. — Filharmonja we Lwowie patrz pod: Tingel-Tangel.
Filistrem niektórzy młodzi poeci i wszyscy dekadenci nazywają wogóle każdego człowieka rozsądnego, w szczególe każdego pisarza niepozbawionego piątej klepki i gramatyki. W rzeczywistości zaś sami posiadają wszystkie cechy filistrów: pragną dobrze jeść i pić, romansować i stać zdaleka od wszelkich społecznych ideałów.
Filolog w odniesieniu do młodzieży to samo, co Herod, z tą różnicą, że tamten był więcej ludzkim, ponieważ odrazu się z dziećmi załatwił, a filolog męczy systematycznie młodzież przez całe lata i kiedy już jej mózg wyżarł i ciało osłabił, rzuca ją na falę losu, niczem nie uzbroiwszy jej na walkę z burzą życiową.
Filozof, kontrast tenora.
Finał, jedna z nieobyczajności warszawskich, rzecz której nikt z warszawiaków i warszawianek nie słyszy, bo wszyscy opuszczają salę przed końcem przedstawienia.
Flaki patrz pod: niedziela.
Flirt, wyraz amerykański, który godnie zastąpił polskie umizgi. Jestto choroba, której nie podlegają jedynie małe dzieci, oraz ludzie starzy: kobiety po ukończeniu lat 60, a mężczyźni dopiero po 70 r. życia. W polityce flirt daje się we znaki stronie słabszej — smutnie się np. skończył flirt Kościelskiego z rządem pruskim. Galicja, z powodu flirtu delegacji polskiej w Wiedniu z rządem austrjackim, jest ciągle przy nadziei. W Warszawie najwięcej flirtuje Rola z Izraelitą. Nie należy mieszać flirtowania z filtrowaniem, choć oba są cedze-