Strona:Kaszubi na tle etnografji Polski.djvu/045

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


rem, ale także zmorą. Dlatego na drodze do kościoła nie można mówić o zmorze, szczególnie kum nie może o tem myśleć w czasie aktu chrzcin, a zwłaszcza na pytanie księdza o imię dziecka nie może pomyśleć sobie: mora [Lorentz 56 63]. W Polsce to wierzenie znane pod tą postacią, że dziecko staje się zmorą, gdy któreś z rodziców chrzestnych pomyli się i przy chrzcie, mówiąc pacierz, powie zamiast „Zdrowaś Marjo“ — „Zmoraś Marjo“ [Karłowicz 51 VI 398].

zabawki
dziecinne

Dziecko kaszubskie jest cenione i otaczane staranną opieką, niemniej jednak współdziała ono czynnie w domowem gospodarstwie już od najwcześniejszych lat, zwłaszcza przy pasaniu gęsi i bydła. Ponieważ zaś rodzice mogą dziecku kupić wyjątkowo jakąś zabawkę przy sposobności jakiegoś jarmarku czy kiermaszu, dlatego dzieci same sobie sporządzają rozmaite zabawki. Szczególnie zabawki, jakie sobie dzieci kaszubskie sporządzają z roślin, odznaczają się uderzającą analogją do tych, jakiemi się bawią dzieci krakowskie. Taką identyczną formę posiada np. tyrkawka z łupiny orzecha włoskiego (ryc. 16, a, d) [64 II 151 h; 59 XXVIII 67—68]. Łupinę z orzecha włoskiego przygotowuje się w ten sposób do tej zabawki, że w węższym jej końcu wycina się półkolistą szczerbę, mniej więcej na ½ cm głęboką, a w połowie łupiny żłobi rowki na przeciwległych sobie brzegach. W poprzek łupiny przewiązuje się dwa albo cztery razy wokoło mocną nitkę, wpuszczając ją w wycięte rowki. Między te nitki wsuwa się płaski patyczek dość mocny, a tak długi, aby jednym końcem opierał się o brzeg łupiny, a drugim dłuższym wystawał na 1 — 2 cm ponad wycięty otwór w końcu orzecha. Gdy po wystającym końcu tego patyczka potrąca się palcem, drugi jego koniec spada na brzeg łupki, wydając charakterystyczne terkotanie. Zabawki te robi się szczególnie w okresie Bożego Narodzenia. Albo też robią dzieci z ziemniaka i orzecha laskowego rodzaj bąka, a przy pomocy nitki wprawiają taki ziemniak na patyku w obrót wirowy. Forma tej zabawki zupełnie taka sama [64 II 151; 59 XXVIII 68—69]. Dzieci kaszubskie sporządzają też pukawki z pióra gęsiego i gałązek wierzbo-