Strona:Juljusz Verne-Podróż podziemna.pdf/218

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I pokazałem stryjowi sztylet pokryty rdzą, który podniosłem z ziemi.
— Czyś wziął z sobą tę broń z domu?
— Ja? Nie! Ale stryj zapewne...
— Nie, — odrzekł profesor, — nie wziąłem i nie miałem nic podobnego między moją bronią.
— A to dziwne!
— Ależ nic dziwnego, Axelu, wszyscy prawie Islandczycy mają broń podobną do tej, pewnie Jan zgubił ją tutaj...
Lecz i Jan nie miał takiej broni.
— Czyżby to była broń człowieka przedpotowego? Ale nie! Wtedy robiono broń z krzemienia. Nawet nie z epoki bronzu. Ostrze jest ze stali...
Stryj mój wstrzymał mnie w mym zapędzie, mówiąc:
— Uspokój się, Axelu, pomówmy rozsądnie. Sztylet ten pochodzi z szesnastego wieku, należał on napewno do jakiegoś szlachcica, który nosił go przy pasie. Jestto broń hiszpańska. Nie należy ona ani do mnie, ani do ciebie, ani do przewodnika, ani też do innych ludzi, którzy żyją być może we wnętrzu ziemi.
— Czyżby tak?
— Patrz, nie stępiłaby się ona tak i nie zardzewiała przy przebijaniu gardła ludzkiego..