Strona:Juliusz Verne-Podróż naokoło świata w 80-ciu dniach.djvu/032

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ROZDZIAŁ V.

Nowy papier wartościowy.


Pan Fogg nie przeczuwał zapewne, jak ogromne sprawił wrażenie swym wyjazdem. Wieść o dziwnym zakładzie rozeszła się po Reform-Clubie i wywołała niezmierne zajęcie wśród jego członków. Sensacyjną tę nowinkę pochwyciły wszystkie gazety i dzięki im cały Londyn a potem Połączone Królestwo dowiedziały się o tem niezwykłem zajściu.
»Kwestyę« podróży naokoło świata komentowano, omawiano, roztrząsano gorączkowo i namiętnie.
Potworzyły się stronnictwa. Jedni byli po stronie pana Fogg; inni zaś, a do tych należała większość, stanęli przeciw niemu. Podróż naokoło świata w tak krótkim czasie wydawała im się możliwą tylko w teoryi lub na papierze. »Times«, »Standard«, »Evening-Star«, »Morning-Chronicle« i dwadzieścia innych czasopism miejscowych stanęło przeciw panu Fogg. Jedynie gazeta »Daily-Telegraph« ujęła się za nim.
O panu Fogg wyrażano się jak o maniaku, waryacie, członkom zaś Reform-Clubu brano za złe, iż trzymali zakład z człowiekiem chorym na umyśle.