Strona:Jerzy Liebert - Poezje.djvu/30

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


LETNISKO


Pociągi nocą tu krzyczą —
Pieją żelazne koguty,
Jak błyskawice w zieleni
Błyskają rozpięte druty.

Daleko na polach sinych
Zwał chmur nad lasy urasta,
Jak dobrze, jak bardzo dobrze
Opuszczać gorące miasta.

I jeszcze jaśmin tu pachnie
I świerszcze deszczu szeleszczą,
Tych kropli, tysiąca kropli
Serca malutkie nie zmieszczą.