Strona:Jerzy Liebert - Poezje.djvu/195

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ARKA


Niewielka sobie arka, bez okien i wież,
Od deski do deski będzie z łokieć wszerz,
Nie taka znów wysoka — dno przy wieku tuż,
Ale z a to będzie miała mą wysokość wzdłuż!

Z dębowego drzewa, bogobojna łódź,
Wypłynie z pokoju, zacznie otchłań pruć...
Tuzin gwoździ, trochę kramu, desek z dębu sześć —
I pomyśleć, że to czeka na oliwną wieść!...