Strona:Jantek z Bugaja - Blade kwiaty z wiejskiej chaty.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
9
Blade kwiaty z wiejskiej chaty




Piosenki moje.

Piosenki moje, wy moje dzieci!
Idźcie do świata do moich braci.
Piosenki moje, dzieci natury
Idźcie do wiosek, w doliny, góry,
Piosenki moje, prostacze dziatki,
Zrodzone w sercu, z wieśniaczej chatki,
Odziane w szaty proste, ubogie,
Piosenki moje, dzieciny drogie.
Chociaż muzyki akord wasz ostry,
Idźcie pomiędzy braci i siostry,
Piosenki moje, biedne sieroty,
Choć nie uczone, pełne prostoty.
Idźcie, pukajcie w chatki rodzinne,
Wstępujcie w serca, proste, niewinne.
Piosenki moje, dzieciny moje!
Idźcie pomiędzy wiejskie dziewoje,
Na łan ojczysty, łąki zielone,
I do pastuszków...
Dzieciny moje, prostacze pieśni,
Idźcie gdzie nucą, ptaszkowie leśni,
Idźcie i płyńcie z śpiewem skowronka,
Płyńcie do nieba, do gwiazdek, słonka,
Do Boga Ojca...
I do Maryi Panny Przeczystej,
Nieście żal, skargę z ziemi ojczystej.